Cały czas powtarzam, że na sesję zdjęciową nie trzeba nigdzie wychodzić. Wystarczy łóżko (zasłane lub nie ;)) i tyle. W końcu chodzi o was, relacje i emocje, tło jest drugorzędne. Domowa sesja niemowlęca jest suuuper wygodna – nigdzie nie dojeżdżacie, ja przychodzę do was. I pogoda nie jest istotna!
