historie obrazkowe fotografia

 

Nazywam się Kasia. Mając kilkanaście lat trafiłam na zajęcia z doradztwa zawodowego. Oznajmiłam wtedy, że będę fotografem lub lekarzem. Aparat zawsze miałam pod ręką, ale ostatecznie dostałam się na medycynę i… z hukiem rzuciłam ją po kilku semestrach. Żeby nie było za prosto, nie od razu zamieniłam pasję fotograficzną w zawód. Po drodze pracowałam w malutkim hotelu na północy Islandii i dopiero po powrocie zajęłam się fotografią rodzinną. Na szczęście aparat leży mi w ręce dużo pewniej niż stetoskop ?

W fotografii najważniejsze są dla mnie emocje. Uwielbiam moment, w którym pozowanie do zdjęć przeradza się w przygodę. Harce na łonie natury, przybrudzone buty i rozwiane włosy – często właśnie tak wyglądają zdjęcia ze mną.

Marzy ci się naturalna sesja zdjęciowa przebiegająca w luźnej atmosferze?

Zapraszam do kontaktu!
Kasia